FAKTY

Magazyn Dialogu Społecznego

Dwa oblicza Mazowsza

fot Pixabay
fot Pixabay

Co roku na Mazowsze przyjeżdża ponad 57 mln osób. Przyjeżdżają głównie do stolicy, która przyciąga nie tylko turystów, ale też inwestorów oraz miłośników kultury i sztuki. Wizerunek Mazowsza bez uwzględniania Warszawy opiera się natomiast na skojarzeniach przede wszystkim z piękną przyrodą.

Szczególną uwagę odwiedzających Mazowsze przyciąga Puszcza Kampinoska, rzeki Mazowsza, a także Jezioro Zegrzyńskie – tak wynika z raportu końcowego przygotowanego w ramach wykonywania pilotażowego badania wielkości i specyfiki ruchu turystycznego w województwie mazowieckim, przeprowadzonego na zlecenie samorządu województwa mazowieckiego oraz Mazowieckiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. 

Badani kojarzą Mazowsze głównie z naturą, mazowiecką wsią, spokojem, sielskością, tradycją i folklorem. W raporcie pojawiły się także wzmianki o strojach i muzyce ludowej, a także o Zespole Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Najbardziej znaną i najsilniej zakorzenioną w wizerunku regionu postacią jest Fryderyk Chopin, a co za tym idzie skojarzenia z miejscami, w których przebywał I tworzył  np. z Żelazową Wolą i Sannikami. 

– Mocnymi stronami turystyki mazowieckiej, w opinii turystów, są szerokie możliwości aktywnego wypoczynku, w tym uprawiania sportów wodnych, wysoka jakość infrastruktury drogowej i dojazdowej, a także krajobraz i walory przyrodnicze województwa: lasy, pola i łąki. Dużą role odgrywa stolica, która daje szeroki dostęp do bazy noclegowej i atrakcji turystycznych – czytamy w raporcie. 

Są też minusy. Według przedstawicieli samorządu województwa mazowieckiego coraz większym problemem staje się brak możliwości rozwoju portu lotniczego w Modlinie, z którego usług korzysta coraz większa liczba pasażerów. W niektórych miesiącach sięga ona blisko 300 tys. osób. Lotnisko podpisuje także umowy z kolejnymi biurami podróży. Jednak, aby lotnisko mogło funkcjonować pełną parą, wymaga pilnych inwestycji, a te są skutecznie blokowane przez rządowego udziałowca spółkę PPL.

Adam Struzik przypomina, że w 2019 r. mazowiecki samorząd zabezpieczył 50 mln zł na zwiększenie udziałów w spółce, zarządzającej lotniskiem w Modlinie. 

– PPL zablokował naszą inicjatywę, a gdy zwróciłem się do nich z wnioskiem o odkupienie udziałów, albo nie było reakcji, albo odpowiedź była negatywna. Jako samorząd jesteśmy gotowi zainwestować środki z naszego budżetu w rozwój tego lotniska. Na przyszły rok zarezerwowaliśmy pieniądze zarówno na dokapitalizowanie spółki, przeprowadzenie niezbędnych remontów, a jak trzeba będzie to także na odkupienie udziałów od PPL-u – mówi Adam Struzik. Jak dodaje – Moim zdaniem lotnisko w Modlinie samo się broni i będzie się rozwijać w przyszłości. Jak widzimy z ostatnich doniesień medialnych powstanie lotniska w Radomiu to jeszcze długa historia.

Igor Stokłosa