FAKTY

Magazyn Dialogu Społecznego

Radykalne Centrum

Jan Śpiewak

Od początku lat 90. mamy do czynienia z procesem redefinicji politycznego centrum. Formacje, które okupują tę przestrzeń nigdy nie były bardziej radykalne. A o to, kto jest w centrum, bije się dzisiaj Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość.

Obie nie mają z umiarem i zdrowym rozsądkiem wiele wspólnego. Czy przez ostatnie 30 lat rządzili nami radykałowie? Profesor Małgorzata Jacyno przekonuje, że symbolem polskiego mainstreamu politycznego jest Janusz Korwin-Mikke. W pierwszym odruchu budzi to sprzeciw. Ten szaleniec miałby być wyznacznikiem głównego politycznego nurtu? Jeśli jednak posłuchamy Korwina-Mikkego uważniej, okaże się, że jego słowa powtarzali przez ostatnie trzy dekady politycy właściwie wszystkich partii. Państwo to zło, które kradnie nasze pieniądze. Egoizm i chciwość to cnota. Wolny rynek załatwi wszystkie nasze bolączki. Ta neoliberalna mantra była nieoficjalnym programem niemal wszystkich rządów po 1989 roku nie tylko w Polsce, ale w wielu krajach Zachodu.

Lata 90. były dziwnym czasem w historii polityki. Pojawiły się wówczas na scenie formacje polityczne, które mimo deklarowanych różnic w poglądach i programach, będąc u władzy robiły dokładnie to samo, co poprzednicy. Pierwszym zaskoczeniem była prezydentura Billa Clintona w Stanach Zjednoczonych. Demokrata kontynuował politykę Reagana i Busha. Zniósł ograniczenia nałożone na banki inwestycyjne po Wielkim Kryzysie, co dekadę później doprowadziło do bańki na rynku nieruchomości i ogólnoświatowej recesji. Na początku prezydentury drastycznie zaostrzył politykę karną, która przede wszystkim dotknęła mniejszości. Okazał się również jednym z największych zwolenników wolnego handlu. To za jego prezydentury powstała NAFTA czyli strefa wolnego handlu, która połączyła Meksyk, Kanadę i USA. Umowa doprowadziła do gwałtownej dezindustralizacji tradycyjnie robotniczych części Stanów Zjednoczonych. Podobnie było na kontynencie. Partia Pracy za rządów Tony Blaira stała się partią reprezentującą interesy przedsiębiorców. Na jego rządach cieniem kładzie się wsparcie Stanów Zjednoczonych dla wojny w Iraku, wypowiedzianej dzięki spreparowanym dowodom. Doprowadziła ona do destabilizacji całego regionu i wedle bardzo ostrożnych szacunków pół miliona ofiar śmiertelnych. W Niemczech, socjaldemokrata Gerhard Schroder, przeprowadził szereg neoliberalnych reform polegających m.in. na deregulacji rynku pracy i ograniczeniu pomocy społecznej. Niemcy po wybuchu kryzysu w 2008 roku narzuciły politykę oszczędności całej Europie, która doprowadziła do stagnacji gospodarczej i ogromnego bezrobocia na południu kontynentu.

(…)

Więcej w papierowym wydaniu Faktów do kupienia w wybranych sklepach EMPiK lub wysyłkowo na www.empik.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ